UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak to dobry artykuł, bowiem w środę zdarzyła mi się również taka sytuacja przy ulicy Gwiezdnej. Owszem są wypisane telefony, żeby się "poskarżyć", oraz instrukcja, że trzeba sobie poszukać innego parkometru na wydrukowanie bileciku. TYLKO PYTAM KTO MI ZAPŁACI ZA STRACONY CZAS, ŻEBY BIEGAĆ OD PARKOMETRU DO PARKOMETRU CO BY TRACIĆ ZŁOTÓWKI I EKSPERYMENTOWAĆ który parkometr jest sprawny?Łudziłam się, że może nadejdzie Pan, który wystawia mandaty. Oczywiście jak potrzeba to go nie ma. Spieszyłam się, żeby szybko odebrać zdjęcia, niestety była kolejka. Upłynęło 15 min. podchodząc do auta już był madat wypisany na 25 zł i oczywiście Pana brak, żeby się jakoś wytłmaczyć. Co mi pozostało?Pojechać do biura obsługi klientów i zapłacić mandat. Jak weszłam przed zamknięciem jeden z pracowników był na tzw "rauszu", dziwić się że pana nie było wtedy kiedy potrzebowałam. JA Z ICH WINY MIAŁAM PREZENT W POSTACI MANDATU I NIE MA SZANS NA JAKIEKOLWIEK WYJASNIENIA, TRZEBA PŁAKAĆ I PŁACIĆ. I TO JEST FER!!!
Dexxterone