UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Witam, ja miałam taką samą przygodę w momencie gdy podjechałam na parking i chciałam zapłacić Elbląską Kartą Miejską. Planowałam korzystać z parkingu ok 20 minut, a miałam przy sobie tylko 2 zł. Posiadając w/w kartę przyłożyłam ją do czytnika i usiłowałam postąpić zgodnie z instrukcją. Jednak po ok 7 minutach bezskutecznej walki z parkomatem (maszyna nie chciała odczytać karty) postanowiłam anulować transakcję i wrzucić 2 zł do parkomatu. Niestety bilet mi się nie wydrukował. Całą sytuację obserwowali inni kierowcy, którzy w międzyczasie podjeżdżali na parking. Podsumowując musiałam zrezygnować z usługi parkowania, ponieważ nie miałam już bilonu. Trzy dni później na innym parkingu miałam podobną przygodę, w czasie której straciłam dwie jednozłotówki i też musiałam odjechać. .. Ja jednak nie dochodziłam swoich roszczeń w ZKM, ponieważ stwierdziłam, że szkoda mi mojego czasu i nerwów. Efekt końcowy jest taki, że jeśli mogę, to unikam płatnych parkingów, bądź tam gdzie jest miejsce parkuję na chodnikach licząc, że straż miejska dotrze do mojego auta później niż pan parkingowy.
123kasia