UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
jonnoj - 100% racji. sam jestem palący, ale nigdy nie zapaliłem i nie zapalę w kawiarni, w restauracji, w miejscach do tego wyznaczonych, bo do idiotyzm. ja - tak, palę. ale inni nie muszą dymu wchłaniać. wychodzę. nie palę przy grupach ludzi, odchodzę na bok. nie wyrzucam peta na chodnik. nigdy tego nie zobiłem i nie zrobię. palę, bo lubię i tyyle. ale szanuję niepalących i to, że im to może przeszkadzać. ale też i niepalący powinni nieco stonować, bo takich jak ja jest wielu. owszem, czarne owce się zawsze znajda. ale nie uogólniajcie.