UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Do pracy mam ok. 3 km. Rowerem nie nie mogę. Samochodem, uwzględniając odśnieżanie, korki, itd zajmuje 15 minut. W obie strony 6 km i pół godziny. 20 dni w miesiącu to 120 km 10 godzin. Samochód spali ok 10 litrów razy 5,75 = 57,50 zł. Autobusem 15 minut dojście do przystanku, 15 minut jazdy i 15 minut dojście do celu, uwzględniając poprawkę na rozkład jazdy. W obie strony to 1,5 godziny. 20 dni w miesiącu to 30 godzin (czyli prawie doba miesięcznie w plecy) i 2,40 razy 2 = 4,80 razy 20 dni = 96 zł. Pomijam warunki jazdy, podatki w paliwie, miejsce pracy dla mechanika, ewentualnych pasażerów, auto na gaz itp. Co myśleć, gdy ktoś mi mówi, że lepiej korzystać z komunikacji miejskiej? Ponieważ do szpitala nie jeździmy dla przyjemności, proponowane rozwiązanie nic nie poprawi a jest jedynie kolejnym sposobem na wyciąganie od nas pieniędzy. Starówkę już "zabili", bo tam mało kto teraz przyjeżdża a do szpitala ludzie muszą.


Anuluj