UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moim zdaniem to ludzie sobie nic nie robią z zakazow i nakazow. W telewizyjnych programach mozna zobaczyc jak policja lapie motocykliste, albo kierowce za wykroczenie drogowe. Okazuje sie ze nie ma prawa jazdy, nigdy nie mial albo mu zabrali kiedys za jazde po pijaku. Dostaje za "niemanie" 500zl i 0 punktow karnych. Ile kosztuje kurs i kolejne podchodzenia do egzaminow - kazdy doskonale wie. Wniosek, prawa jazdy nie oplaca sie "robic", taniej nawet 4 razy w roku zaplacic 500 mandatu. Kolejna sprawa, jazda po "browarku" jest bardzo powszechna, auta, motorki i rowerki, duzo z tych kierwcow wsiada i przemyka bocznymi drogami do swojego domu. Czemu bocznymi? Bo tam nie zapuszcza sie policja. Z Elbląga do Tolkmicka tez da sie spokojnie dojechac, wazne zeby nie wzbudzac podejrzen, jechac przepisowo, a to nie problem dla ososby znajacej na pamiec te drogi, bo codziennie dojezdza do pracy. Przyklad z zycia. Ulica Piławska, zaklad produkcyjny, godzina 22 ludzie wychodza z pracy, wczesniej browarek w szatni. Policja czasami robi nagonke, ale nikogo nie wylapuje. Czemu? Po wszyscy wiedza ze lapanka jest do 22:15 wiec trzeba pozniej wyjsc z pracy; )

Floorek Flor

Anuluj