UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie mogę pojąć dlaczego w Elblągu, mieście, gdzie studiuje ponoć 5.000 studentów, lokale typu puby / z których kilka zamknięto w tym roku - Jedynka, Kaszmir, Vitalis /na Starówce otwierają się po 18.00 i powoli i to głownie w weekendy się zapełniają. Ich właściciele twierdzą, że jest coraz gorzej i trudniej o klienta. Czy tylko bieda i bezrobocie jest powodem drastyczego pogorszenia sytuacji w elbląskiej gastronomi ? może specjaliści się wypowiedzą, co dzieje się w naszym wyludniajacym się smutnym miastem. Jakie dzialania podejmuja władze, by poprawić sytuację.


Anuluj