UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ludzie żyjecie w nieświadomości i włącznie z autorem tego tekstu piszecie głupoty. Siebie i markę EB browar sprzedał Heinekenowi między innymi po to, aby piwo z " czerwoną gwiazdą" w zielonej butelce zajęło jego miejsce. B. dyrektor EB robił jakiś czas biznes sprzedając to piwo do Kaliningradu ( firma " Czesław"). Do likwidacji marki przyłożyli się też pracownicy EB którzy przywłaszczyli parasole, ławki, rolbary itp, osłabiając markę, oraz jego marketing, którzy po kilku dobrych reklamach ( Tom Jones, czy Reno ) puścili kretyńską reklamę z " ruskimi", po której "Czesław" też przestał handlować w Kaliningradzie. Teraz kupuje go 2 importerów : w Niemczech i USA - nieduże ilości. Na rynek polski nie wróci, bo 2 x nie wchodzi się do tej samej rzeki, a smak EB to tylko łabędzi śpiew i wspomnienie potęgi browaru elbląskiego gdy miał ok 18 % rynku. To co się produkuje w Elblągu to tylko decyzja Żywca - którego właścicielem jest Heineken.


Anuluj