UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamietam pana Cezarego. Czlowiek orkiestra, tu skubnie, tam skubnie ale nic z tego nie wynika. Byl nauczycielem, prowadzil kursy, rok w rok chce sie dostac do polityki, ale nic nie wychodzi w zyciu. Teraz podczepia sie pod tematy publiczne skad chyc mozna do latwych pieniedzy przeskoczyc. A moze mu jakis stolek sie nawinie. Pamietam tez jego nieslawnego ojca. I do kad to zmierza? Zarobic, byle sie nie narobic.