UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak zwykle polscy "animatorzy" realu siermiężnego odkrywają nowe prawdy oczywiste - sprawa jest prosta jak budowa cepa - pomyśl, co byś chciał nabyć w sklepie i z jakich skorzystać usług przejeżdżając 100 km. , będąc uprzednio w takich krajach jak np. Niemcy? Ruscy to nie koniecznie dzicz, która nas odwiedziła w 1945 roku, a nieraz wysmakowani i bogaci klienci – możecie im coś zaoferować co przebije Trójmiasto ? Sądzę, że niewiele a więc z kim do ludzi.
MiejscowyAborygen