UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Co SWOJE Na dworze jasny wstaje świt przeciągam się i ziewam strudzony po nocy robię koci grzbiet poranną kawę zalewam. Śpiewam przed lustrem golę się i wodą kolońską nacieram ubieram się szybko po wojskowemu i do śniadania zabieram. Skwierczy słonina na patelni i tłuszcz bąbelkami wiruje a ja chwytam jajka rozbijam je szybko i jajecznice szykuję. Wonny aromat w nos mnie uderza i kawa robi swoje żołądek pełen więc do roboty odkrywać świata podwoje. Lecz cóż mam robić gdy bezrobocie nie tylko mam w poniedziałek patrzę w lusterko jestem gotowy poprawiam tylko przedziałek. I widzę tylko jak do roboty goni jak zwykle nikła ferajna ja już zrobiłem w życiu co swoje u mnie jest ciągle fajrant. I chociaż w Polsce bieda jak diabli i nie ma człowiek kasy Tusk wyprowadził nas na manowce i dał nam wieczne wczasy. Henryk Siwakowski.


Anuluj