UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do "przedszkolanki" jeśli twój pseudonim wskazuje na zawód, to dziwię się, że piszesz o tym, że w przedszkolu dzieci się niczego nie uczą. To, że reforma zakazuje pracy na materiale liczbowym i literowym (bo tak o tym trzeba mówić) nie oznacza, że w przedszkolu nie uczy się dziecka czytania i pisania. Mało który dorosły wie, że samo czytanie i pisanie literek, to już ostatni etap nauki tej trudnej umiejętności, który rzeczywiście przypada na wiek szkolny, jednak w przedszkolu uczymy dzieci czegoś ważniejszego, aby rozumiały na czym polega proces czytania i pisania. Po to się koduje i odkodowuje różne rzeczy np używając obrazków, znaków, piktogramów. .. Etap przedszkolny jest najważniejszy, bo stanowi PRZYGOTOWANIE do nauki trudniejszych rzeczy w szkole. Uważam, że nie ma się co spieszyć z posłaniem dziecka do szkoły a przekonywanie, że szkoły są przygotowane, to absurd. Wystarczy wejśc do pierwszej lepszej szkoły i przekonać się jak to wszystko wygląda od środka.
moje zdanie