UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ręce opadają jak się czyta niektóre wypociny. Nie macie innych spraw i problemów to na siłę szukacie? Ostatnio przejechałem się po mieście nie przekraczając 60km/h i co się działo? Ludzie na chodnikach pukali się w czoło albo wygrażali pięściami! Wy po prostu albo jesteście przeżarci zazdrością o te Nasze cacka (które swoje kosztują) albo po prostu żal wam dupę ściska, że ktoś może mieć jakąś pasję. Gdybym był młodszy i potencjalnie głupszy to bym pomyślał, że takie pukanie się w czoło było spowodowane tym, że za WOLNO jechałem (debil! 160km/h na pierwszym biegu a ten 50km/h jedzie). Co do filozofa która twierdzi, że to motocykliści powinni uważać, a nie kierowcy puszek : gwarantuje Ci, że przeciętny motocyklista UWAŻA i przewiduje kilkukrotnie bardziej niż przeciętny kierownik auta. Spróbuj pojeździć sobie na jakimś jednośladzie to szybko zweryfikujesz swoje poglądy i zobaczysz ile potencjalnych niebezpieczeństw czyha na motocyklistę w cyklu miejskim (dżungla) oraz poza miastem. Uważać muszą więc wszyscy ale nie bez powodu najwięcej wypadków z udziałem motocyklistów powodują kierowcy samochodów. Większość to tradycyjnie lewoskręty. Wiercik dobrze napisał - "Twoje pierwsze wymuszenie może być moim ostatnim". Patrzcie w lusterka, to naprawdę nie boli, a po to one są! Też jeżdżę samochodem i z lusterek (wszystkich) korzystam intensywnie. Może dlatego nie zdarzyło mi się nigdy zajechać komuś drogi, wymusić, walnąć itd.

Promulgacja

Anuluj