UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To jest prawda, kto nie toleruje zwierząt jest bydlakiem, nie ukrywam, że kocham bardziej zwierzęta jak ludzi. A straz miejska to pasożyty, lenie w mundurach utrzymywani z naszych podatków. Ja mam psa, wyprowadzam go bez smyczy i kagańca, robi kupkę na trawniku i olewam straż miejską. Nie ma obowiązku prowadzenia kundelka na smyczy i w kagańcu, o tym stanowi komentarz do art. 77kw. Nie dotyczy to ras uznanych za niebezpieczne. Mam w dupie straż miejską, ich znajomość prawa jest na poziomie zerowym. Kiedys nie przyjęłam mandatu za to, że pies nie był na smyczy i wygrałam. Ta pasaożytnicza instytucja powinna przestać istnieć. Odpier. .. się od zwierząt.
drtdfdf