UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mam psa fajdoli 2 razy dziennie, bo lubi sobie psina podjeść i nie sprzątam po nim kup chociaz są ogroooomne. A dlaczego tego nie robię, bo paskudzi na trawniku, a te w myśl przepisów ochrony zieleni są dla ludzi niedostępne, by po nich deptać, a tym samym mieć możliwość wdepnięcia w psie łajno. Zwierząt takie zakazy nie dotyczą więc nie rozumiem w czym problem. Chyba, że ci nażekający lubią sobie skracać drogę przez trawnik niszcząc tym samym naszą piękną zieleń. Kup na chodniku nie zaóważam bo ich tam nie ma bądz jest to incydentalne. Pozdrawiam zakompleksionych pseudo miłośników sierściuchów wszelakiej maści.

Zivi

Anuluj