UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie jechać proszę na Bednarka, bo ich piosenka miała o wiele wyższy poziom wykonania. Jeśli chodzi o naszych to było Boogie countryland czyli Boogie wiocha land . Jak się nie ma głosu to nic się nie poradzi. Tych parę dzwięków zaśpiewanych przez solistów pozostawia wiele do życzenia. Korzystanie z tak wspaniałej aranżacj i kompozycji niczego nie zmienia. Pierwszy głos nie pewnie, brak pracy zmikrofonem, nie równo dynamicznie, ale Marta mogła, by zaśpiewać coś innego i się pokazać, niestety nie bardzo pewnie tych parę dźwięków zaśpiewała, drugi kolega całkiem fajnie barwowo, dynamicznie gorzej ale końcówka nie czysto bardzo, trzeci kolega w afro czuyprynce sporo nie czysto a czwary głos wystrzelił na 3 sekundy jak z obory. Chórek za to bardzo ok. Ale posłuchajcie oryginału i nie ma czym pisać. Trzeba wiedzieć, to że, na co dorośli czarni doskonali zawodowi muzycy pracowali pół życia nie da się zrobić paru amtorom w tydzień, warto być tego świadomym i o tym wiedzieć i mierzyć siły na zamiary. Piosenki dobre dla nich to Małogośka i Przyjaciel od zaraz itd i wtedy będzie ok. O sielniu się na EW&F, Agulierę, czy Beynoce radzę zapomnieć. Oryginał Boogie woderland - http://www.youtube.com/watch?v=_jLGa4X5H2c