UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
najlepiej jest przyczepić się biednych zwierząt bo one nie mówią, więc nie umieją się bronić. trzeba popatrzeć jak ludzie potrafią zanieczyszczać i dewastować parki, trawniki. Jest wiosna, coraz więcej amatorów piwka i nnych trunków na świeżym powietrzu, wiąże się to często z pozostawianiem butelek po alkoholu, załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych, dewastacji itp. mam pieska, wychodzę z nim na spacer do pobliskiego parku i widzę te same pijace i awanturujace się mordy, potłuczone butelki od alkoholu. nie czepiajmy się zwierzat, ale spójrzmy na samych siebie Czytając te komentarze śmiem stwierdzić że czasem zwierzęta są mądrzejsze niż ludzie. Jeśli chodzi o trzymanie psa na smyczy i w kagańcu to przepis ten stosuje sie w odniesieniu do ras agresywnych, wymienionych w ustawie. art. 77kodeksu wykroczeń stanowi:kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwirzęcia podlega karze grzywny do 250zł lub karze nagany. komentarz do tego art. brzmi:w przepisie chodzi o panowanie nad zwierzęciem w stopniu gwarantującym bezpieczeństwo w miejscu publicznym. spełnienie tego warunku w ramach zwykłych środków ostrożności nie wymaga spacerowania z psem na smyczy lub w kagancu. nie popełnia zatem wykroczenia osoba która znajac psychikę swojego czworonożnego przyjaciela prowadzi go w miejscu publicznym bez smyczy i kagańca. to również informacja dla niedouczonych strażników miejskich, którzy wlepiają mandaty często nadinterpretujac przepisy prawa.