UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ratownicy nie są na pewno bez winy. Zadzwoniłem kiedyś po pogotowie, miałem wrzut na pośladku, przyjechali ratownicy i gdy zobaczył pośladek powiedział, ,gównem nie będę się zajmował może pan jechać na pogotowie ja tego nie wezmę, ,Nie zabrał mnie. Zaraz po tym pojechałem do szpitala i natychmiast zostałem zoperowany. Tacy są nasi ratownicy, szczególnie jeden ordynarny, chamski, bez wychowania, myślałem że mnie pobije we własnym demu. Ucieszyłem się gdy wyszli, obaj młodzi wysocy i około sto dziesięć kg, byłem mocno przestraszony.


Anuluj