UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To przykre, że po naszych czasach a więc drugiej połowie dwudziestego wieku pozostanie jedynie siermiężny obraz równi pochyłej potencji miasta i niezmiernie jestem ciekaw co w przyszłości następca Pan Erg-a napisze o tych czasach czy aby coś nie zbyt przyjemnego i budującego. Faktem jest jednak bezspornym, że organizacyjnie i narodowościowo nie dorastamy Niemcom do kostek i jakoś tego nie łapiemy zaplatani w spiralę bylejakości i miernoty.
AborygenMiejscowy