UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To w tenisa sobie już jednak tam nie pogramy. Chyba, że na parkingu między samochodami. Szkoda, zdaje się, że przebudowa stadionu oznacza zniszczenie połowy wszystkich kortów w mieście. Czyli dynamicznym krokiem cofamy się do przełomu XIX i XX wieku. Jak żyć panie prezydencie, a żyć jak to żyć.