UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z jednej strony buractwo się szerzy, z drugiej jest wiele miejsc, gdzie zaparkować nie ma po prostu jak. Więc apeluję o zdrowy rozsądek z jednej i z drugiej strony. Nie parkowanie tam gdzie rzeczywiście to przeszkadza i jest niebezpieczne i nie czepianie się tego, że jest zostawione 1,2,a nie 1,5m miejsca, albo na jakimś klepisku gdzie kiedyś może jakas trawa rosła. Mamy za wąskie ulice, żeby np. prawy pas robił za miejsce do zatrzymywania się, mamy miejscami mało parkingów, nie ma gdzie sie zatrzymać, więc trzeba kombinować. Btw. bikerzy? Przezabawne słowo :D