UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No nie przesadzaj, zdrowiej wejść w gowno na trawie niż zbierać grzyby rosnące na eternicie lub rtęci! Problemem nie jest to, że ludzie nie potrafią po sobie sprzatać, problemem jest coś więcej. Sam mam psa, ale jak z nim wychodzę, to z reguły idziemy w takie miejsce gdzie nie ma dzieci, a najlepiej miejsce odosobnione! Tu gdzie mieszkam, jest taka mozliwość! problemem jest prawo które bez zgody sąsiada pozwala w bloku trzymać psa wielkości konia! Dla mnie najlepszym wyjściem by był podatek od czystości psa, tak z 50zł na miesiąc i problem by się skończył, a albo by z psów porezygnowali albo by była kasa na sprzątanie. teraz tak, mój pies ma sraczkę, myślisz że dam radę mu pod dupę podlożyć torbę? Wystarczy wprowadzić ten podatek, wydzielić miejsca na każdym większym osiedlu dla psów i wprowadzić mandat za niezebrane gowno z chodnika lub plasu zabaw w kwocie 1000zł i przestrzegać! Do tego wyłapywać każdego wałęsającego się psa i albo usypiac albo karać właścicieli. Mnie wkurza jak mój sąsiad drzwi otwiera wypuszcza swojego psa przed blok a ten sra do piaskownicy. Polaka nie nauczysz sprzatać po swoim psie, ale możesz nauczyc wyprowadzać psa w odpowiednie miejsca!
Matteo