UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panowie policjanci zastanówcie się nad tymi komentarzami. Prawda jest taka, że dziś porządny obywatel boi się policji, a przestępca naigrywa się z niej i robi dalej, co chce. Jeśli np. prosi się o interwencję na osiedlu, to owszem bywa, ale bez żadnych konsekwencji dla chuliganów. Ograniicza się ona jedynie do pouczenia. Natomiast mieszkańcom zaleca się założyć sprawę w sądzie cywilnym. To jakieś nieporozumienie. Wiadomym jest, że jeśliby tak się stało, to mieszkaniec osiedla będzie nękany i zastraszany. W rezultacie będzie musiał opuścić to osiedle. Jednym słowem on poniesie karę. Dlaczego więc zawezwani policjanci, którzy są naocznymi świadkami zdarzenia nie mogą kierować sprawy do sądu? Uważam, że jeśli byłoby takie prawo, zapanowałby wreszcie spokój na naszych osiedlach.
kropla