UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pan Rembelski mówi nie na temat twierdzac, że przyczyną braku dzialek pod bud. jednorodzinne są Ogrody Dzialkowe. akurat mam przyjemnosc mieszkać we wschodnim Elblągu- Warszawskie Przedmieście gdzie na dzień dobry można wyznaczyć 1000 dzialek budowlanych bez likwidacji zadnego ogrodu. 10 lat temu Ratusz zabrał rolnikowi kilkanaście ha gruntu obok kościola Aw. Floriana, kolo Pomnika pod budowę, osiedla 200 domków. Do dziś nie wbito tam jednej łopaty, a zarośla i pierdolnik tam taki, że trudno o większy bałagan. a to teren Miasta. Kolejny ogromny zaniedbany plac to dawna baza PKS na Łęczyckiej, następny - ogromny opuszczony przez wojsko teren za skrzyzowaniem Rawska/ Lęczycka, kolejny- pola od Rawskiej do Okólnik i dalej w stronę Tyrkawki. A kolejne ogrody dzialkowe i tak sukcesywnie sa likwidowane, ale stopniowo, pod konkretne projekty. Teraz kolej na te przy ul. Podchorążych, Moniuszki i część przy Sadowej, oraz przy Komeńskiego. Ja chciałbym dowiedzieć się od obu Panów P. Klima i P. Rembelskiego co powodowało Panem Słoniną, że przez ostatnie kilkanaście lat udostępniał elblążanom po 2 - 3 dzialki rocznie pod budowę domków. Elblążanie też chcieliby to wiedzieć, jak mozna było w majestacie prawa, tak ograniczać ich wolność i prawo do decydowania o awoich inwestycjach.