UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No to znów zacznie się demoralizacja ludności od granicy do Elbląga. Papierosy, wódka i benzyna bez podatku, rozlewane i sprzedawane pokątnie na rynku, w melinach, na podwórkach, po wsiach. Sprzedaż w sklepach gwałtownie spadnie. Mrówki znów zaczną biadolić, że "pracują" na życie. Do tego łapówki i korupcja po dwóch stronach granicy. Proponuję dokładnie to całe towarzystwo kontrolować na granicy i nakładać wyskoie kary, aby się odechciało tych "biznesów"