UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zauważyć można było bez urazy do kogokolwiek, że wykonawcy innych ekip, to był inny poziom wokalny. Wokaliści którzy śpiewają od lat inną muzykę i w wielu wypadkach bardzo profesjonalnie. Niestety elbląska "kultura muzyczna" szczególnie ta z imprez tanecznych, to disco polo, archaiczne dżemy i disco w nagorszym wydaniu, stąd nasi weselni wykonawcy nie mają pojęcia o nowoczesnym śpiewaniu. Pan Ryszard nie ma ekipy z którą mógłby zrobić jakikolwiek bardzo dynamiczny profesjonalny techniczny wokalnie numer, bo sobie nie poradzą. Nie było czysto i dlatego realizator mikrofony zrobił naszym za cicho z tego powodu, to normalny trick realizatorów, by nie dawało po uszach. Wokaliści Kukulskiej mieli mikrofony za to bardzo prawidłowo. Biedne dziecko nie wie, że hymn amerykanski to nie piosenka i że ten kraj wymordował w licznych wojnach, których nie zakończył od II wojny światowej miliony niewinnych ludzi (Irak, Wietnam) i zniszczł atmosferę naszej planety setkami wybuchów jądrowych, lepiej było zaśpiewać, "mam chusteczę haftowaną" Rozrywka jednak była :-) niepodważanie.