UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Święta racja z tym "zabijaniem miasta" - nie wierzycie? To nie jest kwestia wiary. Pojedźcie gdzieś na tzw. zachód - oni już wcześniej przerabiali takie frywolne eksperymenty. W Holandii widziałem gdzieś np. jeden blok - odcięty od świata 2 pasami autostrady (jakimś "przepustem" pod estakadą ludzie przechodzili "na zewnątrz") - bardziej chorego pomysłu nie widziałem. W Hamburgu są jakieś dziwne piętrowe estakady, gdzie poczuć się można jak w powieści s/f "Cylinder van Troffa" Janusza Zajdla. Pytanie: miasta są dla ludzi, czy dla samochodów ???

Lokalny Patriota

Anuluj