UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Omawiając "Plan" na sesji mówiłem, że jest to działanie już "pod ścianą" i bolesne. Nie ma dzisiaj innej drogi dojścia do normalności w mieszkaniówce. Proszę o recepty, a nie demagogię, jak ograniczyć zadłużenie(52mln. ) i fatalny stan techniczny. Czy kolejne obligacje?Każde rozwiązanie będzie ma i zwolenników i przeciwników. Pewnie usłyszę o "komuchu"; czy to znaczy, że mam się obawiać krytyki? W Stanowisku młodzieży pisowskiej jest pomieszanie realiów ze zwykłą niewiedzą. Powołują się oni na możliwość etapowego rozłożenia ciężarów czynszowych. Tak, taka możliwość była, ale w 2007 roku, kiedy to przyjmowano "Plan Mieszkaniowy 2007-2011". Można było rozpocząć reformę etapowo; nie słyszałem głosu ze strony radnych PIS. Cenię współpracę z nimi; pod warunkiem, że nie pojawia się ideologia, a pojawia się czasem. Niewiedza jest w stwierdzeniu, że z ulg będzie można skorzystać dopiero w 2013 rok. To oczywiste, bo nowe czynsze obowiązują właśnie od 2013 roku. Niewiedza kolejna w wypowiedzi, że ulgi będą tylko na rok. Klub SLD doprowadził do zmiany tego zapisu; inaczej byłby przeciwny. Rzeczywiście "Plan" zawiera wiele niewiadomych; doprowadziliśmy więc do zapisu o corocznej analizie skutków "; jest możliwość zmian. W pierwotnej wersji nie było zwiększenia bonifikat na sprzedaż; nie do przyjęcia dla mnie. Jestem więc prawie ojcem wprowadzenia bonifikat podwyższonych. Na pewno będę śledził wypowiedzi, krytyczne, bo one mogą podpowiedzieć, co zmienić w przyszłości.
Ryszard Klim