UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Cieszę, się, że jednego wandala mniej. Nie mogę zrozumieć, jak można niszczyć cokolwiek. Czemu kiedyś tego nie było? Ja do dnia dzisiejszego nie wyrzucę nawet papierka na ulicę. Tak mnie wychowano. A dziś? Młodzież niszczy wszystko. Sądzę, że nie muszę wyliczać, o co konkretnie chodzi. Co to za moda? A gdzie rodzice i pedagodzy? To ma być ta demokracja? Czy nie ma nikogo, kto mółgły wytłumaczyć młodym ludziom, na czym ta demokracja rzeczywiście polega?
kropla