UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak co do tych niespodzianek na chodnikach. Trafiło mi się wyjść dzisiaj do pracy przed 7:00,przeszedłem jakieś dwa kroki od klatki schodowej i kopnąłem coś czubkiem buta. Obejrzałem się, i co ?! -. - Tak, strzeliłem niczym Ronaldo gola, psią kupą, przed siebie -. -. Chwilę stojąc i czyszcząc buta spostrzegłem że na 5 metrowym odcinku chodnika widnieją, pewno świeże, 3 stożki z odchodów. No ale fakt, nie o tym ten artykuł; / Swoją drogą, z chęcią przyjmę rasowego owczarka niemieckiego, do tej pory zbieram sukcesywnie torby na jego odchody, ale osobiścię taniej nie mogę namierzyć suczki z jakiejś hoodwli; /. Pozdrawiam.
SM