UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

ostatniego dnia roku wybrałem się na "bal" organizowany w bibliotece przez smakpol (nie wiem czy to 'pol' ma sugerować polską kuchnię ??) CAŁOŚĆ TO KOMPLETNA PORAŻKA MOIM ZDANIEM I ODRADZAM !!!! jeśli ktoś nie chce zmarnować tak wyjątkowej nocy. Za całkiem nie małe pieniądze podano bezsmakową przystawkę z twardej piersi z kurczaka, potem twarde zrazy lecz ciepłe z zimnymi ziemniakami na patyku i z surówkami normalnymi. na ciepło podano budyń w chlebie z grzybami i gumowym mięsem całość o smaku paskudnego koncetratu pomidorowego a całość miała udawać 'beef stroganoff'. Kolejny rarytas to podana na zimno potrawa bez smaku (podobno indyk) miała być z ryżem ale chyba zapomnieli. Były jeszcze flaki niedogotowane pływające w jakimś słonym płynie i barszcz którego kolor odstraszał ale paszteciki podobno były smaczne. Zimne zakąski były w wersji SAMOOBSŁUGOWEJ Obiecywane wędliny i pieczone mięsa w ilości tyle co kot napłakał nie dopchałem się o mogłem powąchać sałatę na której leżały. Tak czy inaczej pojeść nie było co a wystawiony makaron z brokułami podany w wazie to szczyt profesjonalizm!!bu- hahaha . .. .. kanapki na wynos róbcie to może wam się uda. .. .. o gotowaniu to za wiele raczej w tej firmie nie wiedzą a co do cateringu to popisują się chyba że znają takie trudne słowa ale nie wiedzą co to jest!!!!!

remix

Anuluj