UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem wędkarzem od 40 lat (zawsze karta opłacona) - staram się stosować do obowiązujących przepisów w tym zakresie i pewnie dlatego nie byłem karany. Nie oznacza to, że nie mam poważnych zastrzeżeń w stosunku do osób przeprowadzających kontrole jak i do wędkarzy. Kontrole ograniczają się głównie do osób wędkujących bo to jest najłatwiejsze i najbezpieczniejsze - jeżeli namierzą osobę bez ważnej karty wędkarskiej to traktują ją jak przestępcę - byłem świadkiem takiego zdarzenia. W tym roku na Balewce byłem kontrolowany 4 razy a kiedy zwróciłem im uwagę aby więcej czasu poświęcali dla kłusowników i wskazałem im gdzie w tym czasie kłusole odławiają ryby (Tyna) to udzielono mi odpowiedzi, ,nie jest to nasz rejon". Jeżeli chodzi o wędkarzy - śmieciarzy, którzy nagminnie pozostawiają opakowania po zanętach itp. - stanowiska wędkarskie wyglądają jak wysypiska śmieci, należy bezwzględnie karać. Jestem przekonany, że wędkarzy kłusowników tworzą wysokie opłaty za pozwolenia do wędkowania np. koszt rocznego zezwolenia na jezioro Narie wynosi 260 zł. + opłaty za kartę. Pozdrawiam.
AD