UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Cieszą mnie oczekiwania dotyczące uspołecznienia procesu tworzenia budżetu miasta. Są już jaskółki tego; to druga debata, i korzystniejsza godzina, to więcej uczestników. Rewolucji zmieniającej istniejące już zapisy nie będzie, chociaż wszystkiego nie można przesądzić. Od lat przekonywałem o konieczności rozpoczęcia dyskusji nad budżetem znacznie wcześniej. Praktyka stosowana już przez wiele miast (właśnie Łódź, Słupsk i inne)) ukazuje kierunki działania. Oddanie kawałka władzy mieszkańcom, nie przeszkadza, a raczej pomaga w szerszej akceptacji tego, co ci niedobrzy samorządowcy podejmą. W tym duchu podczas poprzedniej debaty proponowałem, aby w roku 2012 zastosować elementy budżetu obywatelskiego, wdrażanego chociażby w Sopocie. Oznacza to, że pewną część budżetu(Sopot-7mln) przeznacza się na cele proponowane przez mieszkańców; zgodnie z opracowanymi zasadami. Niestety; na dzisiaj jest to u nas przyjmowane jeszcze nieufnie. Nie zrażam się jednak. Liczę na podtrzymującą społeczną aktywność podczas debaty. Zrobiliśmy i tak krok do przodu w porównaniu do tzw. autorskich budżetów z lat ubiegłych. Tworzone były w wąskim gronie "wiedzących lepiej" i często prowadziły do upajania się wielkimi inwestycjami, nie mającymi związku z elbląskimi realiami. Tradycyjnie mam na myśli EPT, który długo jeszcze będzie generował koszty i pochłaniał energię decyzyjną. Dobrze więc podczas debaty przynajmniej usłyszeć słowa przestrogi, nie mówiąc o aprobacie. Czasem trzeba zejść na ziemię. Pozdrowienia.

Ryszard Klim

Anuluj