UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przyjmowanie przez kierowcę mandatu od strażnika miejskiego jest głupie i nielogiczne. Strażnik miejski nie może łamać przepisów prawa, tym samym nie może wystawiać mandatu za parkowanie na niestrzeżonym, osiedlowym parkingu na terenie, który nie jest własnością prywatną. Nie bądzcie idiotami tylko w takim przypadku odmawiajcie przyjęcia mandatu - niech sprawa idzie do sądu, lub wezwijcie na interwencję policję która zdecydowanie lepiej zna przepisy, ich interpretację i jest bardziej wiarygodna. Ja nigdy jeszcze w takiej sytuacji nie przyjąłem mandatu i jakoś nie zostałem uznany winnym popełnienia wykroczenia przez sąd. Po drugie: możesz wytoczyć spółdzielni mieszkaniowej sprawę cywilną o odszkodowanie za pogorszenie standardu mieszkaniowego. Po trzecie: jeżeli komuś brakuje miejsca na osiedlowym parkingu to należy złożyć w spółdzielni wniosek (podpisany przez większość mieszkańców) o postawienie szlabanu, który rozwiązuje problem tylko w tej kwestii, że nikt obcy nie wjedzie na osiedle, ale nie zwiększy to ilości miejsc parkingowych. Pan ma 1 samochód, sąsiad ma dwa i ktoś inny trzy w tym furgonetkę, bo prowadzi działalność gospodarczą.