UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

!5-20 lat temu zachecono właścicieli domków jednorodzinnych( i innych) do korzystania z ogrzewania miejskiego (wtedy WPEC). Ceny były rozsądnie skalkulowane i wiele osób zdecydowało się na z pewnościa bardziej ekologiczne i wygodniejsze ogrzewanie. Zanieczyszczenia pyłowe Elbląga zmniejszyły się znacznie. Od czasu powstania EPEC ceny gigadżula rosną niebotycznie(są jedne z wyższych w Polsce) i wiekszość włascicieli powróciła do pieców, kominków itp. Dla odbiorcy indywidualnego cena ta jest znacznie wyższa niz dla np. spółdzielni mieszkaniowej- a przecież jest to ta sama energia cieplna! Efekt: w ciągu ostatnich 5 lat zanieczyszczenia pyłowe naszego miasta wzrosły dwukrotnie i w chłodniejsze dni na wielu osiedlach nie można otworzyć okna taki smród i dym. Zamiast bezsensownych wydatków z kasy miasta (chybione inwestycje, dofinansowanie różnych instytucji w stanie agonii) może warto przeanalizować dopłaty do energii cieplnej dla KAŻDEGO jej odbiorcy. Z pewnością spowoduje to oczyszczenie atmosfery(w sensie dosłownym) w naszym mieście.

sceptyk

Anuluj