UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wiele razy jadąc samochodem wieczorem zbliżałem się do przejścia dla pieszych z naprzeciwka tez jechał samochód a na pasachał był pieszy ubrany na czarno. Przez jego ciemny strój i oślepiające światła samochodu z naprzeciwka w ostatnim momencie spostrzegłem pieszego. Cieżka sprawa w takich sytuacjach. Niech piesi też pamiętają że oni widzą samochód z daleka bo ma właczone światła a kierowca niekoniecznie może widzieć pieszego.
uou