UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Po dwudziestu czterech latach w Szwecji wróciłem do Polski i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to właśnie to polowanie kierowców na pieszych. W Skandynawii to co się w Polsce dzieje jest nie do pomyślenia, to kierowca ma uważać, czy pieszy nie chce przypadkiem wejść na jezdnie, nawet nie na przejście. Po takim wypadku, jaki tu opisano kierowca do końca życia nie wypłaciłby się z mandatów, kosztów leczenia i renty dla poszkodowanego. Inna rzecz, że potrącony pieszy, choćby go samochód tylko dotknoł nie bylby w stanie o własnych siłach wejsć do pogotowia.
Svenson