UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jestem wędkarką od 20 lat. Przepsiów przestrzegam, karte opłacam i straży się nie boję. Fajnie, że wzięli się za szarpaków, za niewymiarowe szcupaczki, za ryby wynoszone worami. Jeszcze kilka lat temu na Michałowie tabuny kłusowników. Teraz owszem zdarzy się ich spotkać, ale tacy jacyś dziwni, nie tak bezczelni, jakby przestraszeni. Cały czas tylko się siebie pytają, czy dzisiaj przyjadą i oglądają się za siebie.

Halina z żuław

Anuluj