UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja tez uwazam, ze tu chodzi o Pania Anne D (a nie P). Wiem dokladnie co moglo sie dziac wewnatrz urzedu i dlaczego pracownicy temu ulegali. Ludzie boja sie o prace i dlatego zgadzaja sie na rozne dziwne rzeczy. A kierownicy i naczelnicy maja targety do wykonania na konto banku pocztowego dlatego wciagaja we wszystko pracownikow, zeby sie wyrobic. To co sie wydarzylo w tym przypadku jest po prostu obrzydliwe. Kobieta, ktora zarabiala prawdopodobnie minimun 4-rokrotnie wiecej niz zwykly listonosz, zachowala sie jak zwykly pospolity zlodziej. Mam nadzieje, ze ja znajda i potraktuja jak na to zasluguje. Poczta od dawna smierdzi naduzyciem. A pracownikow traktuje sie tam jak smieci.
uwishuknew