UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czyżby obrady prezydenckiej rady wniosły coś nowego do świadomości i wiedzy elbląskiego prezydenta ? Nie, bo tak sobie myślę, że wnioski, jakie wyciągnieto są mu od dawna znane. Nie są one w niczym wyjątkowe i można je przypisać do każdego fragmentu naszego kraju ? Pytam więc, po co marnować czas na nic nie wnoszące spotkania ? Zaczynam odnosić wrażenie, że szanowna rada jest towarzystwem wzajemnej adoracji, pochlebców i żądnych władzy i sławy ludzi. Nie mam tu na myśli wszystkich jej uczestników. Pan Prezydent ma już władzę i sławę. Czy sława, jaką ma, przysparza mu chwały, to już odrębna para kaloszy. Za to szefowie Lotosu, Alstomu, elbląskiego Browaru, no i może jeszcze DRE mogą pochwalić się rzeczywistymi sukcesami. Pozostali uczestnicy są tłem i to dość szarym w kolorze. Myślę, że Prezydent, spotykający się wyłącznie z fachowcami, choćby wyróżniającymi się od szarego tła, zaoszczędziłby sporo czasu, a pewnie też i pieniędzy. Ręczę, że mógłby wtedy skuteczniej dochodzić do jeszcze lepszych wniosków. Dwór był dobry kilkaset lat temu. Teraz jedynie śmieszy i irytuje. Panie Prezydencie, rozgoń część tego towarzystwa ! Zrezygnuj z dworu, a obywatele miasta na pewno to docenią !