UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie sadzę, aby szkolenie miejscowych jak i wyjazdowych studentów, (bo o braci z średnich szkół i polikwidowanych zawodowych - już nie wspomnę) było podyktowane potrzebami miejscowego rynku pracy i autentycznym zapotrzebowaniem pracodawców. Prymitywne formy funkcjonowania polskiego biznesu i ich praktyka w obrębie Elbląga nie poszukuje profesjonalistów i ludzi młodych dobrze wykształconych. Wynika to głównie z dość marnej kondycji firm jak i niezbyt wyszukanych metod zarządzania zasobami ludzkimi. Co do perspektyw tworzenia wszelakich przedsięwzięć na polu biznesu sadzę, że o przemyśle ciężkim i jego wszelakich odmianach możemy zapomnieć, wszak jego potencjał został rozwiany razem z socjalistycznymi mrzonkami o potędze a jedynie wszelkie usługi średniej wielkości firm na polu informatycznym, turystycznym i rekreacyjnym mogą dać pożądany skutek. Ach i jeszcze jedna uwaga, jeśli łaska - prowadzenie nawet najlepszych firm to nie zarządzanie i prowadzenie samorządu, – choć te dwie dziedziny mają ze sobą wiele wspólnego, ale jak widać w wielu przypadkach ich drogi nie są współbieżne.

MiejscowyAborygen

Anuluj