UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To farsa a nie rozprawa sądowa. Najpierw sobie śpi na rozprawie potem ględzi przez miesiąc (o czym można pier****) no i nie licząc odczytywania aktów. Skoro chciał odczytania to powinien tego słuchać a nie spać w najlepsze. Mogli stać go kijem dźgać żeby nie zasnął. I kto płaci za spryt bandziora?? Bo przecież ewidentnie grał na zwłokę a podatnik zapłaci za sprawę. I nie zdziwię się jak dostanie jakiś marny wyrok o ile w ogóle dostanie. Jeszcze może odszkodowania zażąda bo przecież tak bardzo chory a sąd go tak męczył. .. sama nie wiem czy to śmieszne czy tragiczne. Pewnie po trochu jedno i drugie

akina

Anuluj