UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
mi walneli rower z piwnicy, co najlepsze nawet nie wiem kiedy sie to stalo i o ktorej godzinie bo nie bylo zadnych sladow wlaman. Dosc dlugo nie zagladalem do piwnicy az w koncu musialem zejsc po cos i wtedy sie okazalo ze roweru nie ma. Do dzis laskawie nie oddali. Nastepnym razem kupie sobie konia i postawie go w piwnicy, nie dadza rady go ukrasc.
czizburger bez sera