UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wypadnięcie z szyn, teraz pożar. Niedługo nie będzie czym jeździć. Zostaną tyko niszczejące, zarośnięte tory, jak kolej nadzalewowa i "gadające kasowniki". Bo zamiast inwestować w nowy tabor i systemy poprawiające bezpieczeństwo, władze miasta (czyt. PO) inwestują w systemy zarabiania pieniędzy. A tu złośliwość rzeczy martwych.