UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Szedł Grześ przez wieś, kapela mu grała, Grześ wciąż obiecywał, a dziatwa się śmiała. .A za Grzesiem, wąsko ciurkiem dług Elbląga płynął siurkiem.

Poeta z Klozeta

Anuluj