UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W odpowiedzi na post: "mircrow to by do nazistów z łuku strzelał aby nie uszkodzić budynków". Popatrz w jakim stanie były inne miasta wyzwalane (akurat w tym znaczeniu to prawda), a które leżały w granicach II Rzeczpospolitej, oprócz Warszawy (zniszczona przez nazistów po Powstaniu na specjalny rozkaz Hitlera) wszystkie były w jako takim stanie, z paroprocentowymi zniszczeniami, jak to na wojnie. Zaś wszystkie miasta z tzw. ziem wyzwolonych, czy też "odzyskanych" były niszczone w wielkim procencie (60-75%) z politycznego rozkazu Stalina jako akt zemsty. Przy okazji historia zniszczeń kamienic przy Długim Targu w Gdańsku - po zdobyciu miasta, kamienice te były całe. Potem krasnoarmiejcy przekuwali ściany piwnic pomiędzy kamienicami, ułożyli ładunek wydłużony i wszystko puścili w powietrze. Do innego postu - decyzja o przyznaniu Elbląga Polsce zapadła w Jałcie dzień czy dwa przed zdobyciem, zaś sowiecka propaganda podawała komunikat o zdobyciu goroda w wastocznej Prussi i oddaniu bodajże 40 salw armatnich z tego tytułu. W konkluzji - można było zdobyć Kraków, Lublin, Wilno, Lwów, Poznań, Sandomierz, Łódź, Toruń, Bydgoszcz w miarę bez zniszczeń, to można było w taki sam sposób zdobyć Elbląg, Szczecin, Gdańsk, Kołobrzeg, Głogów, Wrocław, Królewiec etc, etc. Przy okazji - porównaj Gdańsk i Gdynię w marcu 1945 roku, to było 20 km od siebie
MirCrow