UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Różne są wersji na temat pochówku E. Kocha. Po 45 r. i ucieczce z Królewca via Piława wylądował w Schlezwiku- jako zdaje się jako Horst Berger. Tam został rozpoznany i w 1949 r. w Helmstedt przekazany władzom polskim. W 1959 r. skazany przez Sąd Wojskowy w W-wie na karę śmierci. Wyroku nie wykonano. Mówiono później, że z 2 powodów: E. Koch miał problemy z kregosłupem, a wg polskiego prawa, skazaniec musi wejść o własnych siłach na szafot. .. Drugi powód to taki, że E. Koch na 100% wiedział co stało się z Bursztynową Komnatą. Jej ślad urywa się właśnie w Królewcu, gdzie m. in. w 1944 r. udostępniono ją dla zwiedzających. Żyją jeszcze świadkowie, któzy ją tam oglądali. Erich Koch był równiez "b. blisko Elbląga". Po 1933 r. tzw. Erich-Koch-Stiftung przejęło majątek ziemski w Wysokiej k. Rychlik. Tam gromadził zrabowane na Wschodzie dzieła sztuki. Z tego powodu pałac w Wysokiej wysadzono ok. 20 stycznia 1945 r. .. .. Koch był do końca fanatycznym wrogiem Polaków, Słowian w ogóle. Mówiono, że ok. 1983 r. , w związku z chorobą Kocha, zaistniała konieczność transfuzji krwi. Gdy Koch się o tym dowiedział, miał powiedzieć, że woli umrzeć jak mieć w sobie polską krew. .. .
erg..