UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Do MITO. Owszem Elbląg jest fajnym miastem dla emerytów młodzieży gimnazjalnej. Może dla małej grupki dorobionych. Reszta to jest WEGETACJA. Szczęście, że już jestem na emeryturze Wesołe życie tutaj to było w latach 50 tych. Najfajniejsze biesiady odbywały się co niedziela na Dolince, na placu obecnej zajezdni PKS. W Bażantarni. A codziennie na trawnikach ul 3 ego Maja-Dzierżyńskiego-Browarnej vis a vis Zajezdni tramwajowej gdy o godz 14 ej z ówczesnej Stoczni (Zamechu) wychodziła pierwsza zmiana. Mówię ci tamtejszy kiosk miał obroty ho ho ho. Piwoszy mnóstwo bo piwo było super ! Było koleżeńsko wesoło i entuzjastycznie. TO BYLI CZASY. m


Anuluj