UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A wiecie dlaczego ja się z autorką nie zgodzę? Po pierwsze, wiele elblążan nie ma pieniędzy żeby iść na te nieliczne "festyny" czy urządzić grilla w bażantarni. Pracują na nocne zmiany, albo w sklepach spożywczych po 12 h. Ja przyjeżdżając od czasu do czasu na weekendy do E-ga z południa Polski NA PRAWDĘ widzę, jak ludzie chodzą ze spuszczonymi głowami, jak narzekają i marudzą. W tramwajach i autobusach marazm, sami starzy ludzie albo rodziny z dziećmi. Po ulicach chodzi wiele brudnych dzieci, albo dresów z butelkami piwska i fajek w ręku. .. Kluby??? Powiedz mi droga autorko gdzie mogą pobawić się ludzie pod 30stkę? Ja nie znalazłam ani jednego dobrego klubu. Brakuje zrywu, świeżego powietrza jak w innych miastach tj Trójmieście, Warszawie, Łodzi, Wrocławiu. .. Tam ludzie jakoś inaczej postrzegają świat, bardziej kolorowo. A skoro wszyscy narzekają na miasto, coś w tym jest. .. Nie narzekają bez powodu. .Dlaczego ludzie mieszkający w Krakowie nie narzekają????
AlaMaKota