UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Istotnie różnie można oceniać transfery polityczne w przeddzień wyborów. Nie mniej jednak PO byle kogo nie bierze. Arłukowicz, Kluzik i nasz Gintowt - nawet u przeciwników politycznych i dawnych kolegów budzą respekt. Jest duża różnica miedzy zachowaniem szefowej PJN, a pozostałych panów, którzy mimo swoich zalet byli sekowani w własnej partii. Zazwyczaj ludzie tak postępują, jeżeli ktoś nas nie chce, idziemy tam, gdzie nas chcą. Konserwatyzm, poglądy lewicowe, prawicowe, liberalizm odnoszą się do pewnych wycinków rzeczywistości. Nie ma już dzisiaj partii tylko lewicowej czy tylko prawicowej. A już na pewno PO nie jest partią konserwatywną. Dzisiaj partie różnią się stylem, klasą, mądrością swoich polityków. Nie dziwię się, że Dziewałtowski wybrał PO, są mimo wszystko, przy wszystkich swoich wadach najlepsi.
r.