UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jedyne sto złotych! taki koszt ponosiliśmy my - rodzice. Wiem, że pozostałą kwotę finansował urząd miasta. Takie półkolonie, w takiej formie organizowane to rzeczywiście "strzał w dziesiątkę". Dzięki temu, że nie było z góry narzuconych tzw stacji organizatorzy mogli sami decydować o programie. Dzięki temu mój syn rzeczywiście spędził bardzo aktywnie czas na tych półkoloniach. Przychodził do domu zmęczony, ale tak pełen wrażeń, nowych doświadczeń, że, myślę, w imieniu również innych rodziców chciałabym podziękować organizatorom półkolonii oraz prosić władze miasta o kontynuowanie takiej formy pomocy elbląskim dzieciom i ich {niestety}zapracowanym rodzicom.